Podróż po Podlasiu
Niedługo wakacje. Czy zastanawialiście się już, gdzie je spędzicie? Ja postanowiłem tegoroczny urlop spędzić na Podlasiu – tu, gdzie się urodziłem i tu, gdzie mieszkam. Dość już leżenia plackiem na piaszczystej plaży w Chorwacji czy Bułgarii, czas na aktywne spędzenie czasu i poznanie kultury własnego regionu.
Domyślacie się pewnie, jak dotychczas wyglądały moje wakacje – wspomniałem o tym, co nieco wyżej. Zamiłowanie do krajów południowych przez wiele lat brało górę. Oczywiście dwutygodniowy urlop był połączony niejako ze zwiedzaniem, ale jedynie w niewielkiej części. Miałem zawsze podejście – nie biorę raz w roku urlopu, po to, by podczas jego spędzania się przemęczać. Chodzenie po górach czy turystyka aktywna – to nie było dla mnie. W te wakacje postanowiłem to zmienić. Już w marcu zacząłem przygotowywać się do realizacji moich wakacji. Postanowiłem zorganizować je sam od podstaw. Obrałem kierunek zwiedzania, dokonałem wyboru miejsc, które chcę zobaczyć. Rozpocząłem również wstępną kalkulację kosztów. Chcę zrezygnować z wszelkich luksusów i dobrodziejstw infrastruktury turystycznej Podlasia – to trochę jak survival, ale na tym właśnie mi zależy. Mniej ważnym powodem mojej rezygnacji z luksusów są ceny. Poza tym, czy to noclegi w Białymstoku, czy też poza jego granicami – ceny są przystępne i istnieje możliwość negocjacji. Mimo wszystko, spać gdzieś muszę. Zaplanowałem dokładnie nocleg w każdej miejscowości, którą będę odwiedzał. Zależy mi bardzo na poznaniu Białowieży, Tykocina, Supraśla, Osowca, Sokółki i innych walorów kulturowych Podlasia. W kwestii poszukiwania noclegu niezastąpiony okazał się oczywiście Internet. Wystarczyło zapytać wyszukiwarkę o noclegi Białystok i znalazłem to czego poszukiwałem. Zebrałem atrakcyjne miejsca noclegowe do analizy i wybrałem te najbardziej korzystne.
Trasa, nocleg, transport – wszystko zaplanowane praktycznie na ostatni guzik. Znając jednak życie w trakcie podróży nawinę się na jakieś przeszkody, dlatego też muszę rozważyć taka okoliczność i się na nią przygotować, chociaż po części. Poza tym, jestem w pełnej gotowości do podróży po pięknym Podlasiu. Odliczam teraz dni do urlopu, aby móc przeżyć swoją „autorską” przygodę.