Nieruchomości poagencyjne we Wrocławiu
Na zakończenie roku ma zostać zamknięta Agencja Mienia Wojskowego. Dlatego też trwają tam gorączkowe prace mające na celu zbycie najbardziej atrakcyjnych obszarów wycenianych według ostrożnych wycen kilkanaście miliardów złotych. Mowa tu o powojskowych gruntach, które nie są już od kilkunastu lat użytkowane przez armię, a znajdują się najczęściej w centrach aglomeracji albo na innych, cennych terenach miejskich. Nieruchomości te szczególnie licznie zlokalizowane są na terenie Wrocławia i byłyby smacznym kąskiem dla firm deweloperskich. Na gruntach przejętych od armi wzniesione zostaną z pewnością mieszkania do wynajęcia. W bliskiej przyszłości agencje nieruchomości będą miały więc we Wrocławiu pełne ręce roboty – mówi Andrzej Poniedzielski z Agencji Nieruchomości Zubik Wrocław. Liczymy, iż spora ilość deweloperów zainteresuje się tak cennymi działkami jak np. ogromny obszar na Kępie Mieszczańskiej we Wrocławiu i zacznie projektowanie inwestycji mieszkaniowych, handlowych i biurowych. Duża ilość tychże parceli gruntowych świetnie nadaje się do tego, by wybudować tam mieszkania, domy czy inne założenia użyteczności publicznej. Proces ten powinien podgrzać zachwianą koniunkturę na rynku, a nam jako agencji nieruchomości dodać nowych klientów zainteresowanych zakupem albo wynajmem apartamentów albo mieszkań w centrum Wrocławia.W obecnej chwili Agencja Mienia Wojskowego w wielkim pośpiechu próbuje zamknąć niespełna 335 przetargów (w tym 30 we Wrocławiu), a do momentu likwidacji agencji na licytacjach ma być wystawionych jeszcze 120 bardzo ciekawych gruntów w centrach dużych miast. Gorączka jest tym większa, iż Minister Obrony Narodowej do końca 2008 roku planuje Agencję zamknąć, a jej nie sprzedane mienie ma być zagarnięte na mocy uchwały przez samorządy.