Nauczyciel w Wielunia
Okazało się, że w tym roku, nie ma dla mnie etatu na posadzie nauczyciela. Dzięki bogu dowiedziałem się o tym wcześniej, więc miałem czas na przemyślenie strategii. Moją strategia było oczywiście znalezienie pracy. W moim rodzinnym mieście, nie miałem szans, musiałem, więc rozejrzeć się dalej. Dzięki bogu, mieszkam w samym środku kraju, i wydaje się stąd wszędzie blisko. Miejsce nie miało dla mnie znaczenia, liczyła się praca w dobrym liceum. Zacząłem, więc szukać nieopodal. W Internecie znalazłem mapkę regionu i po kolei rozglądałem się po większych miastach. Wieluń przyszedł mi do głowy, jako jedno z pierwszych miast. Pomyślałem, że warto rozejrzeć się po tamtejszych szkołach. Najpierw jednak rozejrzałem się po samym mieście. Oczywiście w sieci. Chciałem się zorientować, czy będę w stanie tam żyć, czy się nie zanudzę. Okazało się, że to całkiem przyjemne miejsce. Pomyślałem, że warto rozejrzeć się bardziej. Szedłem na wieluńskie forum dyskusyjne by dowiedzieć się czegoś o jego mieszkańcach. Nie ma nic gorszego, od dziwnych, zapyziałych i prowincjonalnych ludzi wokół człowieka, który żyje w sposób nowoczesny. To najgorsze, co może być. Ku mojej radości okazało się, że w Wieluniu mieszkają normalni ludzie, tak nowocześni jak ja. Pomyślałem, więc, że nie będzie problemu z dziwnymi sąsiadami i rodzicami dzieci, które będę uczyć. Szukałem dalej. Na forum Wieluń znalazłem posty o szkołach średnich. Dowiedziałem się na nich wielu cennych informacji. Wybrałem sobie liceum, które moim zdaniem było całkiem do rzeczy. Wysłałem swoje cv i czekam. Mam nadzieję, że mieszkańcy Przyjma mnie z otwartymi ramionami.